http://www.springalive.net
Szukaj w serwisie:
BirdLife International otop.org.pl
WESPRZYJ NAS
Strona główna   ›   Aktualności   ›   Cezary Korkosz: fotografia to moja pasja
Drukuj
Poleć znajomemu

Cezary Korkosz: fotografia to moja pasja

2011.04.11
Cezary Korkosz: fotografia to moja pasja
from backstage; Cezary Korkosz
Cezary Korkosz opowiada o życiowej pasji, jaką jest dla niego fotografia przyrodnicza, a przede wszystkim fotografia, której przedmiotem są PTAKI.
Moja przygoda z fotografowaniem przyrody rozpoczęła się ponad dwadzieślcia lat temu, kiedy to po dwóch miesiącach ciężkiej praktyki na Węgrzech, w końcu udało mi się zostać szczęsliwym posiadaczem wymarzonego obiektywu do mojego aparatu fotograficznego.  Był to prawdziwy przełom w fotografowaniu przyrody, a zwłaszcza dziko żyjących ptaków, które to szybko stały się głównymi bohaterami moich zdjęć.
Świat ptaków jest bardzo ciekawy i różnorodny. Można je spotkać w skrajnie różnych miejscach, począwszy od dość pospolitych gatunków mieszkających w sąsiedztwie człowieka, takich jak wróble, sikory, wrony, po gatunki mieszkające wysoko w górach, takie jak pomurnik, lub ptaki zamieszkujące jedynie duże lasy, na przykład: cietrzew, czy jarząbek.
Myślę, że to właśnie owa różnorodność wzbudza we mnie chęć poznawania życia i zwyczajów kolejnych gatunków ptaków. Dynamiczność i zmienność przyrody jest dobrze widoczna w świecie ptaków, w którym nieustannie coś się dzieje. Podczas gdy jedne gatunki zaczynają lęgi, inne właśnie je kończą i szykują się do sezonowej wędrówki na południe, natomiast jeszcze inne przylatują z północy, by spędzić w Polsce zimę.
Ten rodzaj fotografii wymaga pewnych specjalnych umiejętności, nie wystarczy jedynie wiedza teoretyczna. Potrzebne jest również doświadczenie, które nabywamy obserwując ptaki, poznając ich zwyczaje i zachowanie w różnych porach dnia i nocy. Dobra kondycja fizyczna, umiejętność wspinania się oraz brak lęku wysokości również są bardzo przydatne. Nie zapominajmy również o roli wsparcia ze strony rodziny i przyjaciół, z którymi możemy dzielić naszą pasję i radość.
W większości przypadków zanim uda nam się zrobić dobre zdjęcie danego ptaka, zwłaszcza jeśli chodzi o gatunek dziko żyjący, trzeba poświęcić czasem wiele dni na wyprawy w teren. Kiedy w końcu uda się nam wypatrzeć obiekt poszukiwań, pozostaje nam wymyśleć sposób na wtopienie się w otaczający krajobraz i ... czekanie. Czekanie oznacza w tym przypadku godziny, lub nawet dni spędzone w tym samym miejscu, niezależnie od pogody. Zdarzyło mi się czekać na idealne ujęcie wraz z milionem komarów na środku mokradła, oraz na wietrznym polu przy ponad dwudziestostopniowym mrozie. Wtedy właśnie przydają się duże pokłady cierpliwości, spokoju i wytrwałości.
Efekty naszego oczekiwania w dużym stopniu zależą od wymienionych wyżej czynników. Jeśli nam się powiedzie, będziemy mieli okazję uczestniczyć w nieprzewidywalnym i pięknym spektaklu, i poznamy jedną z tajemnic przyrody. Czasem jednak Matka Natura zdecyduje inaczej, i wtedy pozostaje nam potraktować to jako lekcję madrości, nie tylko przyrodniczej, ale i życiowej. Właśnie z tą mądrością wiąże się wyzwanie, którego się podjąłem, i nad którym pracuję już od kilku lat, a mianowicie: poznanie i sfotografowanie świata sów. Jest to świat bardzo tajemniczy i trudny do zamknięcia w kadrze zdjęcia. Wciąż obserwuję i poznaję ten swiat na nowo.
 
Cezary Korkosz, fotograf
 
image
 
image
image
Czytaj także:
RSPB

Mitsubishi Corporation